Prawda
Perspektywa Camille
Perspektywa Camille
Dzień jak co dzień z jedną małą różnicą. Dziś zaczyna się szkoła. Eva i Gabriella mają być po mnie za półtorej godziny a ja jestem w kompletnej rozsypce. Zaczęłam wybierać coś do ubrania. Postawiłam na czerwoną, koronkową bluzkę, czarne dżinsy i czarną skórę, a do tego czarne buty na koturnie. Włosy związałam w wysoki kucyk i zrobiłam lekki makijaż. Byłam gotowa. Jak zwykle śniadań nie jadam więc spakowałam książki i zostało mi tylko pięć minut. Długo się szykowałam. Usłyszałam dzwonek do drzwi więc szybko zbiegłam po schodach i otworzyłam drzwi
- Cześć - powiedziałam i pocałowałam każdą w policzek
- Cześć. Idziemy - spytała Gabriella. Ona zawsze była taka ułożona, raczej spokojna i najbardziej inteligentna
- Jasne - zwróciłam się do dziewczyn i wyszłam. Ruszyłyśmy do szkoły. Gdy przekroczyłyśmy próg usłyszałyśmy rozmowy, krzyki i uczniów i nauczycieli. Eva złapała się z głowę i nagle wszyscy ucichli. Jakby spowodowała to ona, ale to nie jest możliwe. Podeszłyśmy do swoich szafek. Otworzyłam swoją i schowałam do niej książki oprócz chemii i ją zamknęłam. Za drzwiczkami ktoś stał.
- David! Cześć! - powiedziałam i pocałowałam go
- Kochanie! Dawno Cię nie widziałem... - posmutniał - Czemu się nie odzywałaś?
- Em... Wyjechałam
- No nic... ważne że wróciłaś - powiedział i pocałował mnie w czoło - Chodź - powiedział i pociągnął mnie za rękę. Na chemii siedziałam z Davidem. Podczas tej jakże fascynującej lekcji mieszaliśmy coś. Spojrzałam na Eve i Gabi. Gabriella była bardzo skupiona probówce z gazem i nagle ona pękła. Gaz się ulotnił i musieliśmy się ewakuować. Wybiegliśmy szybko z klasy. Szukałam wzrokiem Gabi ale nigdzie jej nie było. Wbiegłam z powrotem do klasy. Siedziała cały czas w tej samej pozycji. Podbiegłam do nie i zaczęłam ją szturchać.
- Gabi! Gabriella! - zaczynałam tracić kontakt ze światem a następnie upadłam. Ostatnie co zobaczyłam to buty chyba Evy a potem one po prostu zniknęły i zobaczyłam ciemność przed oczami...
Otworzyłam oczy a nade mną stała Eva a z nią stał David
- Co... Co ja tu robię? - chciałam się podnieść ale nie mogłam
- Jesteś u mnie w domu. Zatrułaś się gazem - powiedział
- A co... Co z Gabi? - spytałam
- Jest w szpitalu. Także się zatruła ale ona bardziej więc musiała zostać w szpitalu
- Okey... Ile dni nie kontaktowałam?
- Dwa - powiedziała Eva
- Yyy... A ile dni tu jestem?
- Jeden - odpowiedziała
- Aha... - powiedziałam i zakręciło mi się w głowie. Poczułam że coś spływa mi z nosa. Podniosłam rękę. Zobaczyłam krew a pod oczami Evy pojawiły się żyły a jej oczy zrobiły się czerwone
- Eva...? - spytałam a ona zaczęła się do mnie zbliżać - Eva! - krzyknęłam
- Przestań! - podszedł do niej David
- Co się stało? Eva? - zwróciłam się do niej - Kim jesteś? Najpierw szybko się poruszasz. Potem to! Co Ci jest?!
- My... - zaczął David ale nie mógł tego z siebie wydusić
- Jesteśmy wampirami - dokończyła Eva
- Kim?!
- Wampirami - powiedziała ponownie. David złapał mnie za rękę ale ją wyrwałam
- Nie dotykajcie mnie - wstałam z łóżka - Jesteście potworami. Nie... - wybiegłam z pokoju. Jak oni mogli. Ukrywali to przede mną. Nagle zjawiła się Eva a za nią David. Cofnęłam się krok
- Ile już to ukrywacie?
- My mamy już prawie 400 lat
- Ile?! 400 lat. Nie , nie ,nie to nie możliwe
- Ale prawdziwe - powiedział
- Nie musisz się nas bać - powiedziała Eva
- Wcale! Prawie mnie ugryzłaś! Gdyby nie David nie żyłabym! - krzyczałam
- No niby tak... ale zobaczyłam krew i tak już jest z nami
- Niestety nasza natura jest silniejsza od nas
- Nie... Ja muszę to przemyśleć - powiedziałam i skierowałam się do drzwi - Nie zjawcie się przede mną nagle - ostrzegłam ich i wyszłam. Zaczęłam bić się z myślami. To jest nie możliwe. To jest takie... dziwne... dziwnie straszne. Jak mam im dalej ufać? To trochę takie... okropne. Człowiek z wampirami. Są moimi przyjaciółmi ale jak mam im ufać. Jeszcze mnie ugryzą i zabiją. Jeżeli istnieje coś takiego żeby zamienić mnie w wampira podejmę się tego. Dlaczego? Ponieważ kocham Davida. Kocham Evę. Ale czy jest ich więcej?..
***
No więc jest już rozdział 1. Piszcie czy się podoba. Czekam na wasze opinie...
Świetnie się zaczyna... Czekam na kolejne!!! Oby szybko...
OdpowiedzUsuńMarta
Hmmmm... Ciekawie się zapowiada ^.^ Jestem ciekawa, jak rozwiniesz tą historię. ;] Czekam na kolejny rozdział. ;D
OdpowiedzUsuńSuper :) Kiedy rozdział drugi?
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać! :D
Pytałaś czy lubię historię o wampirach, więc muszę Ci powiedzieć,że wręcz uwielbiam ! Jestem mega fanką 'zmierzchu' oraz pamiętników wampirów ! <33
OdpowiedzUsuńI obserwuję bo zachęcił mnie pierwszy rozdział <3
Super.Już lubię tą Eva.Jest Świetna.Zapraszam do sb http://onedirection-of-love.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńhttp://just2knowurname.blogspot.com/
O WAMPIRY <3 coś dla mnie. Czekam na następny rozdział :*
OdpowiedzUsuń